17 lis 2013

Tarta ze szpinakiem na cieście francuskim

Kiedy nasza Wredna Bo Bunt [13lat] oświadcza "marzę o szpinaku" zaczynam się zastanawiać czy mi nie
podmienili dziecka przypadkiem, ale jednocześnie, czym prędzej korzystam z okazji, by coś z takim, egzotycznym jak na nią, składnikiem, zmontować ;)
Wiecie, zanim się połapie, że na przykład przejęzyczyła się, kiedy chciała powiedzieć "marzę o czekoladzie" ;)

I tak właśnie powstała tarta szpinakowo-serowa na francuskim spodzie...
O ile sama się bałam początkowo tego eksperymentu, to klasycznej wielkości tarta zniknęła błyskawicznie. Wręcz informacja, że Cholery Jasnej na obiedzie nie będzie, więc Młode mogą pochłonąć też jej porcję, spotkała się z wielkim entuzjazmem i walką o dodatkowy kawałek...

Tarta szpinakowo-serowa


Składniki:
ciasto francuskie
szpinak
ser pleśniowy
ser żółty
2 jajka
śmietanka 30%
sól, pieprz, piri-piri [lub chili]


Szpinak, świeży, krótko zblanszowałam w mocno osolonej wodzie, pozostawiłam do odsączenia.
Ciastem francuskim, gotowym, wyłożyłam formę na tartę, i podpiekłam je do jasno-złotego koloru w 160*C. W trakcie pieczenia, nieco poddziurawiłam dno, kiedy wyrastało zbyt wysoko ;)
Śmietankę doprawiłam intensywniej, niż odpowiadało mi to smakowo [ za wyjątkiem ostrej papryczki, tę dałam tak "akurat"], i wmieszałam 2 jajka.
Na podpieczonym spodzie rozłożyłam szpinak, oraz podrobiony ser bleu, ostrożnie zalałam to mieszanką śmietanowo-jajeczną i posypałam startym żółtym serem
Całość wróciła do piekarnika aby się zapiec do momentu ścięcia śmietany z jajkami.


 Sądzę, że z mrożonego szpinaku można zrobić ją dokładnie tak samo, zamieniając tylko blanszowanie na rozmrażanie i dosolenie ;)
Dla pasjonatów łączenia szpinaku z czosnkiem wpiszę, że tutaj go dodawać nie warto, podobnie jak bardzo przesadnie solić. Ciasto francuskie ma to do siebie, że wspaniale eksponuje smaki subtelne, delikatne, wręcz lekko słodkawe z ostrą nutą na końcu.
Listki dla koloru, pociągnęłam lekko rozbełtanym jajkiem zanim dodałam je do śmietanki ;)

Proporcji dokładnych Wam nie podaję, ponieważ w tym przepisie nie są one tak istotne :) Najlepiej dopasujcie je do swoich preferencji, bo jedni będą woleli bardziej zieloną, drudzy bardziej serową...
Zużyłam niecały blat gotowego ciasta francuskiego, pół dużej paczki szpinaku, około 200ml śmietanki, sera żółtego "na oko" i prawie całą kostkę Bleu, bo luuubię intensywny smak tegoż :)



A Wy lubicie szpinak? Czy raczej jesteście w grupie zrażonych przez przedszkolne papki? ;) Ja osobiście odrywam go dopiero na nowo... 

Cholera Naczelna

3 komentarze:

  1. Kocham szpinak i na miiilion procent zrobię taką tartę w domu :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię szpinak... Takiej tary chętnie bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń