19 kwi 2014

Szybki zbiór porad "z jajem" - część pierwsza: na twardo.

Co było pierwsze? Kura czy jajko? - to dowieczne pytanie odłóżmy dziś na bok, ponieważ chodzi nam jednak o to, by z naszych jaj nie wyszły kurczaki, ani by nikt nie zawołał "ale jaja! jajka nie umiesz ugotować?" ;)

O gotowaniu [i nie tylko] jaj, więc będzie.



Jajka gotowane dzielimy na te przyrządzane w skorupkach i te bez.
I znów, te bezskorupkowe odłóżmy na inna okazję.

Pozostają nam więc jaja na miękko i jaja na twardo, i te ostatnie nas dziś zainteresują najbardziej, ponieważ tak się składa, że artykuł ten pisany jest w okresie przedwielkanocnym.

Porady tu zgromadzone są zebrane z doświadczeń życiowych, internet jest tego pełen, większość z nas dostaje te lekcje od matek jako jedne z piewszych, ale i 90% zapomina je już po kwadransie ;) Dlatego pomyślałam, by zebrać takie kompedium w jednym miejscu, i oto ono:

 
Jak ugotować jajko na twardo, obrać je przyzwoicie i nie dojść po drodze do wniosku, że trzeba bylo zrobić jednak jajecznicę ;)
[oczywiście ile kuchni tyle sposobów i praktyk, ale myśle, że te są najpowszechniejsze]

1. Jajka przed włożeniem do gotowania należy umyć - niby oczywiste, a jednak...

2. Wkładamy jajka do garnka i zalewamy ostrożne wodą. Odwrotna kolejność może spowodować mikropęknięcia w skorupce, kiedy jajko opadnie na dno i maxiwypływ później. Istnieje też szkoła wkładania jajek do garnka łyżką.

3. Jeżeli jajko wypłynęło na powierzchnię i poziomo udaje kamizelkę ratunkową - wymieniamy je na inne, ponieważ jest to jajko stare.

4. Aby uniknąć wypływania jajek ze skorupki podczas gotowania, dodajemy do wody łyżkę soli, albo octu. Obie metody są dosyć skuteczne, ponieważ zmieniają właściwiści wody tak, że białko w miejscu pęknięcia skorupki, natychmiast się ścina uniemożliwiając wypłynięcie zawartości.

5. Pilnujemy momentu zagotowania się wody. Od tej chwili gotujemy jajka 8-10 minut, i o ile nie zaszkodzi im dłuższy czas [nie, nie rozgotują się], to wokół żółtka może się wytrącić szara otoczka. Nie ma ona wpływu na walory smakowe czy zdrowotne, jednak nie wygląda zbyt estetycznie.

6. Po ugotowaniu należy dolać go garnka zimnej wody, aby przerwać proces gotowania, w innym wypadku, ponownie, otoczka wokół żółtka zciemnieje.

A co zrobić, aby wraz ze skorupką nie zdjąć sporej ilości białka?


W znacznej ilości przypadków gotujemy jaka aby je obrać i podać nagie, jednak estetyka wymaga, by ich powierzchnia była gładka i bez dziur.


Im świeższe jajko, tym gorzej odchodzi skorupka. 

Dlatego zanim zalejemy jajka zimną wodą, warto nimi w garnku "potrzepać". Przez spękania do środka dostanie się zimna woda i obierzemy je bez większych problemów. To najskuteczniejsza metoda z wypróbowanych przeze mnie.

Dla uatrakcyjnienia wizualnego produktu finalnego, możemy też jaka delikatnie poobtłukiwać, dodać do wody barwniki spożywcze, łupki celuki albo sok z buraka i pogotować je tak jeszcze przez minutę, uzyskamy w ten sposób jajka o ciekawym wzorze na powierzchni, tak zwane marmurkowe :)

A Wy jakie macie przemyślenia o tej prostej, w teorii, czynności? Ponieważ patrząc po ilości pytań oraz publikacji na ten temat w necie, to wcale aż tak proste i oczywiste nie jest dla wszystkich ;)
Wasza Cholera Naczelna :)
ps.: notka również dostępna w moim zbiorze artykułów na Przepis-na-Kobiete.pl

2 komentarze:

  1. A ja zawsze się zastanawiałam co nie tak zrobiłam, że ta szara otoczka mi się wytworzyła :)

    OdpowiedzUsuń